Przejdź do treści

Rozewie – rezerwat przyrody. W poszukiwaniu spokoju i relaksu

Szukałam ciekawej alternatywy dla pobliskiego parku i spaceru brzegiem Zatoki Puckiej. Znalazłam miejsce, które skradło moje serce…

Przygoda zaczyna się tuż za latarnią morską. Niepozorna ścieżka, niby wydeptana „w krzaki” to tylko małe wejście do prawdziwego raju. Musisz mieć jedynie odwagę by zrobić pierwszy krok!

Nie samą nauką i wkuwaniem słówek żyje człowiek. Dlatego czas wolny najlepiej wykorzystać w aktywny ale jednocześnie wolny od wysiłku psychicznego sposób. Uwolnienie myśli, bycie blisko natury i otoczenie się pięknymi widokami oraz dźwiękami, gwarantuje relaks w pełnym znaczeniu tego słowa. Jakiś czas temu, jeszcze w czasie izolacji, usłyszałam, że w krajach skandynawskich ludzie przytulają się do drzew. Ma to pozytywny wpływ na zdrowie.

 

Niemiecki przyrodnik i badacz Manfred Himmel twierdzi, że dotykanie drzew dostarcza naszym organizmom dobroczynnego promieniowania, w którym wytwarzane przez drzewa jony ujemne usuwają niesprzyjające organizmowi jony dodatnie.
Przytulając się do drzewa, czerpiemy z niego energię, która pomaga zlikwidować wiele dolegliwości natury fizycznej oraz psychicznej.

Zdziwiona byłam ilością osób przebywających na plaży. Mam wrażenie, że mgła, która panowała tego dnia, jeszcze bardziej przyciągała do tego miejsca. Mgła uczyniła plażę w Rozewie bardziej tajemniczą i baśniową.

 

Dałam się przytulić również morzu….

Have fun!

0 komentarzy do “Rozewie – rezerwat przyrody. W poszukiwaniu spokoju i relaksu”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.