W swoim szkolnym-zawodowym życiu przeszłam wiele szkoleń. Dokładnie wiem czego od nich oczekuję, od czasu poświęconego na słuchaniu kogoś, skupieniu i zbieraniu informacji. Szkolenie Multi-Talk z Justyną Kesler to coś więcej niż szkolenie – to otwieranie głowy na kreatywność.

Moja przygoda rozpoczęła się dawno temu… i zatrzymała się na jednym zadaniu… dużo dymu z małego ognia

Już dawno temu kupiłam karty Multi-talk, ale niestety przeleżały na półce długie miesiące nieużywane. Zabierałam się do nich jak pies do jeża, nie wiedząc jak je ugryźć, jednocześnie czułam, że może być z nimi niezła zabawa. Sama idea nie poświęcaniu godzin na projektowaniu, drukowaniu, wycinaniu i laminowaniu materiałów głównie pod jedną grupę jest mi bardzo bliska. Minimalizm jest mi bliski. Dlatego też nie rozumiem nauczycieli, którzy poświęcają długie godziny na zbędnych czynnościach i ze zmęczeniem w oczach ubolewają, że muszą codziennie ślęczeć nad przygotowywaniem się do lekcji. Jak twierdzi Justyna – wystarczy mieć pomysł i pobudzoną kreatywność. Całkowicie się z nią zgadzam.

Dlatego szukam rozwiązań, które są uniwersalne, które będę miała zawsze pod ręką i sprawdzą się z każdą grupą.

Trening kreatywności

Karty zbudowane są w taki sposób, że można je używać z uczniami w różnym wieku i drylować różne konstrukcje gramatyczne. Zarówno te proste (czasy) jak bardziej złożone (conditionals, reported speech). Wszystko zależy od potrzeby. Karty pomagają dostosować poziom i zindywidualizować materiał. Każdy nauczyciel wie, że poziom klasy – klasie nierówny. Ucząc nawet tylko w klasach siódmych musimy wziąć pod uwagę różne czynniki i poziom zaawansowania uczniów stąd też różny poziom materiałów do zaproponowania. Używając kart Multi-talk nauczyciel jest w stanie indywidualizować proces nauczania i dopasowywać go do danej grupy odbiorców. Dodatkowo, uczniowie biorą czynny udział w budowaniu bazy do lekcji a zaangażowanie nauczyciela zależy jedynie od umiejętnego zaprezentowania kart i zadania odpowiednich pytań.

Praktyka czyni mistrza

Tylko zmiana myślenia może doprowadzić do zmiany postępowania. Wszystko zaczyna się w naszej głowie. Po sobotnim szkoleniu, na którym otrzymałam wiedzę bazową na temat używania kart, mam zamiar przepracować na nich cały rok. Moim zdaniem, im dłużej będę na nich pracować z młodzieżą, tym więcej zabawy z nimi będzie, gdyż obycie z taką pomocą dydaktyczną i stopniowe rozwijanie kreatywności zabiera trochę czasu. Ważne jest by nauczyć się z tej pomocy korzystać. To tak jak z grami w przedszkolu. Za pierwszym razem, kiedy nauczyciel tłumaczy grę, uczniowie dopiero ją poznają, próbują w nią grać, jednak dopiero kiedy pobawią się w nią kilka razy, zaczynają budować własną taktykę aby wygrać.

2 komentarze do “Szkolenie z kartami Multi-Talk”

    1. Za dużo w załączonej książeczce nie znalazłam, ale jest grupa na FB, na której co rusz pojawiają się nowe pomysły. Ja zaczęłam z uczniami dość przyziemnie od opisania co lubi, a czego nie, dawałam zadania na czasy. Teraz po dwóch szkoleniach, widzę, że początkiem zabawy, jest dobrze skonstruowane zadanie-pytanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *