Przejdź do treści

nauka przez zabawę

Rymowanka o spadającym liściu czyli jak wnieść jesienny klimat na lekcję

Pierwsze jesienne wieczory sprzyjają melancholii i … układaniu porywających rymowanek dla dzieciaków. Tak jest przynajmniej u mnie. Trochę zwolnione tempo wieczorami i długie poranki pozwalają mi na pomyślenie o innych tematach niż codzienne obowiązki🍁 Tak oto, obserwując spadające liście, wymyśliłam uroczą rymowankę, którą wykorzystałam w przedszkolu z maluchami. Dzieciaki uczą się wierszyka na pamięć, by… Czytaj dalej »Rymowanka o spadającym liściu czyli jak wnieść jesienny klimat na lekcję

TO BE koszmar form ściągniętych i początek poważnej gramatyki w klasie 4 SP

Osobiście uważam, że odmiana czasownika „to be” jest podstawą do zrozumienia późniejszych zagadnień gramatycznych. Poświęcam sporo czasu na zrozumienie i przećwiczenie tego zagadnienia przez uczniów. Oczywiście, bez odpowiedniego przygotowania z mojej strony, oraz podsunięcia odpowiednich pomocy, w odpowiednim czasie, nie byłoby późniejszych sukcesów. Pierwszym etapem jest zrozumienie czym jest „to be” i jak się odmienia… Czytaj dalej »TO BE koszmar form ściągniętych i początek poważnej gramatyki w klasie 4 SP

Nauka „bez prądu” może być angażująca i rozwijająca.

W czasach, w których wszystko musi być podpięte do prądu by z tego skorzystać, ja idę pod prąd. Proponuję swoim uczniom, szczególnie tym młodszym, odłożenie wszelkich urządzeń elektronicznych i nawiązań do nich, pomagając im skupić się na przerabianym temacie. Co prawda trudno jest zaproponować dzieciom coś bardziej kolorowego, atrakcyjnego i pobudzającego niż gry na tablecie… Czytaj dalej »Nauka „bez prądu” może być angażująca i rozwijająca.

Temat mocno wakacyjny, czyli motyle, pająki, muchy i… komary

Im więcej spędzam czasu z dziećmi na poznawaniu nowego słownictwa, tym więcej chcę się z nimi bawić. Dziecięcej potrzeby ruchu, radości, wygrywania nie da się nie zauważyć, więc można ją jedynie próbować zaspokoić. Stąd mój minimalizm w czasie lekcji. Drukowanie, laminowanie ograniczyłam do minimum, by nie tylko mieć swój czas dla siebie, ale by dzieci… Czytaj dalej »Temat mocno wakacyjny, czyli motyle, pająki, muchy i… komary

Prosta gra na tablicy

To jedna z prostszych ale jednocześnie najbardziej efektywnych gier, które kiedykolwiek poznałam. Nie dość, że można w nią zagrać dosłownie wszędzie, to jest do wykorzystania z każdą grupą wiekową. Zasady gry są bardzo proste. Wystarczy narysować schody, około 6 stopni. Na górze rysujemy rybkę, a na dole kotka. Kot oczywiście chce pożreć rybę, ale musi… Czytaj dalej »Prosta gra na tablicy

Who am I? – nauka słownictwa na lekcji

Proste sposoby i nie marnowanie czasu na przygotowania, laminowanie, drukowanie i wytwarzanie innych „pożeraczy czasu” to najprawdopodobniej marzenie każdego nauczyciela. Czas – to dla mnie jedna z najważniejszych wartości, na co dzień oraz gdy przygotowuję lekcję dla dzieci. Równie ważne jest „Easy peasy!” – łatwe w wytłumaczeniu, aby przejść jak najszybciej do sedna sprawy. Ale… Czytaj dalej »Who am I? – nauka słownictwa na lekcji

Dziecko z dysleksją w szkole

Dlaczego dysleksję się „leczy”? Dlaczego „dysleksja” to problem? Dlaczego odbiera się prawo poznawania świata w sposób mało utarty i nie przyjęty za jeden z prawidłowych? Dlaczego…? Pracując z dziećmi dyslektycznymi muszę mieć się, nieustannie, na baczności. Zadają niezliczone ilości pytań i chcą mieć na nie odpowiedź natychmiast, a co najgorsze, mają często gotowe na nie… Czytaj dalej »Dziecko z dysleksją w szkole

The human knot

Jestem wielkim zwolennikiem nauki w ruchu. W tym miejscu muszę jednak zaznaczyć, że nie mówię „nie” tradycyjnym metodom. Ruch powoduje w dzieciach radość – uwalnia hormony szczęścia. Jeśli do tego dołożymy zadanie – tak ostatnio popularny „challenge” – zabawa murowana. Fajne w tej zabawie jest to, że możemy wykonać ją w dużych grupach, w pomieszczeniu lub podczas zajęć na świeżym powietrzu. Szczególnie polecam tę zabawę do grup, które trzeba trochę „rozkręcić” – klasy 4-8.

Czytaj dalej »The human knot

Pasjans na lekcji

Uwielbiam zajęcia indywidualne. Choć nie zawsze tak było. Zazwyczaj wszystkie ćwiczenia podczas lekcji wymagały obecności drugiej osoby, w tym przypadku nauczyciela. Zadania mające na celu rozwój komunikacji zazwyczaj polegały na „przeprowadzaniu wywiadów” z nauczycielem, lub odpytywaniu ucznia ze słówek w dowolnej formie. Problemem był fakt obecności nauczyciela w celu weryfikacji poprawności wykonania ćwiczenia. Jednak zawsze pragnęłam, by uczeń wychodząc z mojej lekcji zabierał ze sobą nie tylko nowe umiejętności, ale przede wszystkim konkretne narzędzia do samodzielnej nauki.

Czytaj dalej »Pasjans na lekcji