Choć wakacje trwają w najlepsze, większość rodziców już myśli o nadchodzącym roku szkolnym. Lwia część dzieci będzie kontynuować naukę w klasach programowo wyższych, inni dopiero rozpoczynają swoją szkolną przygodę.

Jako wieloletni nauczyciel, zarówno dzieci w wieku przedszkolnym jak i młodzieży, zdaję sobie sprawę z ich obaw oraz obaw ich rodziców. Każdy z nich pragnie, by jego dziecko radziło sobie w szkole jak najlepiej. Część niestety rozczaruje się.

W swojej wieloletniej pracy spotkałam wielu dyslektyków, jednak, co ciekawe, do tej pory nie spotkałam dwóch z tymi samymi problemami…

Dzieci na edukacyjnej drodze napotkają wiele przeciwności i przeszkód. Pamiętajcie jednak o tym, że miarą ucznia nie jest ocena (choć jest ona również ważna), ale przede wszystkim umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniami i wyciąganie konstruktywnych wniosków. W dużej mierze oceny i sukcesy są miarą pracowitości, jednak nie zawsze tak jest.

Pamiętam chłopca, który był bardzo szczęśliwy, że dostał ocenę dostateczną ze sprawdzianu. Dla niego to był ogromny sukces. Chłopiec miał już stwierdzoną dysleksję. Jednak jego rodzice nie mogli pogodzić się z tą oceną. Po prostu liczyli na więcej. Obarczali za niepowodzenie nauczyciela. Twierdzili, że gnębi chłopca. Wciąż powtarzali, że on wszystko potrafi, uczy się angielskiego w domu codziennie. Siedzi z nim mama, tata i korepetytor – pięć dni w tygodniu! W konsekwencji dziecko było tak zmęczone i zniechęcone, że niespecjalnie zależało mu na lepszej ocenie, a w dodatku zaczęło powtarzać, że „angielskiego nie cierpi”.

Pamiętajmy, że sukces, dla każdego znaczy co innego. Szczęśliwy człowiek to taki, który potrafi zaakceptować siebie i nie porównuje się do innych. To, jak rodzice, szczególnie dzieci dyslektycznych, będą reagować na oceny ma ogromne znaczenie na ich życie. Cieszenie się z małych sukcesów nie wyklucza oczywiście stawiania wyzwań, dopingowania, zachęcania i wymagania!

Czym jest dyslexia na pierwszy rzut oka?

  • trudnościami z czytaniem
  • trudności z pisaniem
  • trudności występujące na lekcjach w-fu oraz podczas nauki innych przedmiotów

Powszechnie wiadomo, że dzieci z dysleksją mają trudności z czytaniem. Niektóre dzieci nie są w stanie powiązać znaków z dźwiękiem, niektóre nie mogą zrozumieć tego co właśnie przeczytały, niektóre mylą litery, a jeszcze inne czytają bardzo wolno. Przykładów mogłabym mnożyć bez końca.

Oto przykład: przeciętny czytelnik jest w stanie odczytać – „odkodować” słowo tylko na nie spoglądając. Wystarczy, że widzimy pierwszą i ostatnią literę słowa, kodujemy jakieś ogonki, zgadza się ilość liter – nawet jeśli ich kolejność jest zaburzona. Pod warunkiem, że czytamy je tak jak są one napisane. Jesteśmy w stanie przeczytać słowo jedynie na nie spoglądając. Dla dyslektyka to niewykonalne. Pomimo znajomości liter i samego słowa, nie będzie mógł go odczytać i zrozumieć.

W języku angielskim pojawia się dodatkowa trudność, a mianowicie wymowa. „u” czytamy jak „a”, „igh” jak „aj”. Dyslektyk zasady te musi poznać, jednak i tak nie gwarantuje to sukcesu. Zależy, jak głęboka jest dysleksja. Dodatkowo, na nieszczęście dla ucznia zasady te potrafią się zmieniać. Czytelnik, który nie ma podobnych trudności stanie się wytrawnym czytelnikiem szybciej, dyslektyk będzie miał z tym ogromną trudność. To najczęstszy i największy problem: odczytanie i zrozumienie słów, których literowanie znacznie różni się od wymowy:

sight – czyt: sait

Trudności z pisaniem są również łatwe do uchwycenia. Podstawowym problemem będzie utrzymanie pisma w liniaturze. Dyslektyk pomimo wolnego tępa pisania, które jest również dla niego charakterystyczne, będzie przestawiał i gubił litery, a jego pismo będzie zdawać się niechlujne i niedbałe.

Również na lekcji wychowania fizycznego nasz dyslektyk nie będzie radził sobie najlepiej. Trudno mu będzie zrozumieć polecenia albo będzie je rozumiał opatrznie, będzie się gubił w ich kolejności albo po prostu mylił części ciała. U takiego dziecka można zaobserwować również mylenie stron prawa-lewa.

W przypadku dyslektyka jedno jest pewne: będzie miał trudności w więcej niż jednym obszarze.

Choć nie istnieje oficjalna lista typów dysleksji, niektóre problemy występują częściej niż pozostałe. Im lepsze i szybsze rozpoznanie dysleksji oraz diagnoza problemów, tym większe szanse na dobranie metod nauki i odniesienie sukcesu.

Dysleksja na pierwszy rzut oka może wydawać się brakiem skupienia u dziecka, niechlujstwem, brakiem zainteresowania. Pamiętajmy jednak, że wyrozumiałość dla popełnianych przez niego błędów jest konieczna aby osiągnąć sukces. Umiejętna praca, nierzadko ciężka, zawsze przynosi owoce. A dyslektycy, którzy pracują przede wszystkim w oparciu o wyobraźnię, to bardzo często jedni z najmądrzejszych ludzi. Na przykład Albert Einstein!

Życzę miłej drugiej połowy wakacji. Cieszcie się nimi, odpoczywajcie i ładujcie baterie!

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *